Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Pożegnanie Krzysztofa Millera - 15 września, Szczęśliwice
Autor Wiadomość
Jerzy_S 

Wiek: 67
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 715
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-12, 19:34   Pożegnanie Krzysztofa Millera - 15 września, Szczęśliwice

Pożegnanie Krzysztofa Millera - 15 września. Msza Św. o godz. 18.00, w parafii św. Grzegorza Wielkiego na warszawskich Szczęśliwicach, ul. Włodarzewska 54.
Źródło : Gazeta Wyborcza

Pożegnanie Krzysztofa Millera
Nasz kolega, wybitny fotoreporter związany od 1989 r. z „Gazetą Wyborczą", zmarł tragicznie w piątek w wieku 54 lat. Zgodnie z wolą rodziny pogrzeb Krzysztofa odbędzie się tylko w gronie najbliższych.

Dlatego wszystkich, którzy chcą pożegnać Krzysztofa, zapraszamy na mszę świętą w jego intencji w najbliższy czwartek, 15 września.
Msza zostanie odprawiona o godz. 18.00, w parafii św. Grzegorza Wielkiego na warszawskich Szczęśliwicach, ul. Włodarzewska 54.


[ Dodano: 2016-09-16, 15:17 ]
Dużo linkow do artykułów o Krzysztofie Millerze pojawiło się we wpisach na twitterze

http://twitter.whotalking...rzysztof+Miller
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2016-09-13, 08:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
KulturKampf 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 194
Skąd: Warszawa-ul. Mochnackiego
Wysłany: 2016-09-18, 12:38   

Czy ktoś był na tej mszy ?
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2016-09-24, 20:20   

Byłam... przejmująca msza, wielu przyjaciół Krzysztofa Millera bądź ludzi, którzy go podziwiali, lubili, chcieli podziękować za to, co z siebie dał. Dosłownie. Nazbierało się w nim zbyt wiele widoków, cierpienia, obrazów ludzi nieznanych mu z imienia, a umierających tak blisko. Jak wspominali jego przyjaciele, nie potrafił w końcu żyć zwykłym życiem, takie życie po tym, co zobaczył, paradoksalnie przerosło go, nie miał na nie siły, chorowała jego dusza, cierpiał jak żołnierze po najcięższych misjach bojowych. Kazanie mówił ksiądz, przyjaciel K. Millera, ... nie znam jego nazwiska. Żegnali go koledzy z Gazety Wyborczej, wiele ludzi stało przy wejściach do kościoła cichutko i pokornie, wielu widać było na placyku wokół, widać było, że nie są częstym uczestnikami mszy świętych... a jednak szczera, głęboka modlitwa wisiała w powietrzu, wspólne uczucia unosiły się jakby, bez patosu, ciśnienia, zadęcia. Była to jedna z najpiękniejszych mszy w moim życiu, usłyszałam mądre i pełne skruchy prośby i mądrości słowa.... Koledzy dziennikarze dziękowali i prosili Krzyśka o pomoc w tym, żeby zawsze mieli odwagę, siłę i mądrość, by stawać po stronie słabych, by nie zapominali o prawdziwej misji swojego zawodu. Odpoczywaj w pokoju...
_________________
BABA JAGA
 
 
KulturKampf 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 194
Skąd: Warszawa-ul. Mochnackiego
Wysłany: 2016-09-25, 18:30   

Tak, słyszałem podobne słowa od znajomych, którzy tam byli. Smutne ale jednocześnie tak dobre, jak dobre było życie Krzysztofa Millera.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione