Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Elżbieta Bińczycka na Dzień Nauczyciela
Autor Wiadomość
Jerzy_S 

Wiek: 67
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 715
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-14, 12:20   Elżbieta Bińczycka na Dzień Nauczyciela

Elżbieta Bińczycka na Dzień Nauczyciela

Wielce Szanowne i Wielce Szanowni!
Drogie Nauczycielki i Drodzy Nauczyciele!

Dzień Edukacji Narodowej to święto ludzi, którzy niosą przez całe zawodowe życie ogromny ciężar odpowiedzialności za wychowanie kolejnych pokoleń. To od Waszej determinacji, oddania i poczucia misji zależy, jakim będziemy społeczeństwem, jak będziemy pojmować otaczający nas świat, jakie będą nasze wzajemne relacje.

Składając Wam wielki pokłon i podziękowanie za codzienny mozolny trud, ciężar odpowiedzialności za młode pokolenia - życzę satysfakcji i radości w misji, którą przyjęliście podejmując decyzję o wyborze zawodu.
Wszystkiego Najlepszego!
Zdjęcie, które zamieściłam, pochodzi ze Szkoły Podstawowej nr 68 w Krakowie, która jest bardzo bliska mojemu sercu. Jej patronem jest Jerzy Bińczycki. :->
Na fotografii dostojne grono pedagogiczne z byłą, wieloletnią Panią Dyrektor Teodozją Maliszewską (Teodozja Maliszewska), radną Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa i obecną Panią Dyrektor Marią Lachowicz-Stankiewicz oraz rodzice i goście.

https://pl-pl.facebook.com/310000485750934/photos/a.448451778572470.1073741827.310000485750934/448451948572453/?type=3
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2016-11-24, 10:26, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2016-11-24, 10:42   

Od nauczycieli, ich kondycji życiowej, moralnej oraz od ich profesjonalizmu i empatii zależy los naszych dzieci i nas samych. Powinniśmy włączać się w ich pracę oraz bronić ich pozycji w społeczeństwie i państwie. Niech żyją nauczyciele, oby edukacja i oświata rozwijała się tak, by dawać jak największe możliwości wszystkim dzieciom, bo wszystkie są równe, jeśli chodzi o ich prawa i ich wpływ na nasz los !!!

IMG_8125.JPG
Plik ściągnięto 8 raz(y) 1,14 MB

_________________
BABA JAGA
 
 
KKA 

Dołączyła: 16 Mar 2011
Posty: 218
Skąd: Ochota-Szczęśliwice
Wysłany: 2016-11-25, 09:59   

Dzieci są cudowne, pragną się rozwijać, wspinać w górę i pną się energicznie, czasem mozolnie i uparcie. Czasem przeszkadza im brak zdrowia i szczęścia, np nie żyją w "dobrej" rodzinie (zasobnej, ze zdrową mamą i tatą, z dobrego środowiska i najlepiej z dużego miasta), gorzej jeśli przeszkadza im w tym samo państwo rzucając kłody pod nogi oraz społeczeństwo pozbawione uśmiechu, życzliwości, tolerancji, oraz sami ludzie wokół sfrustrowani i bez dystansu do siebie i innych, pełni aprobaty. O tym, co się dzieje teraz na polu państwowym nawet nie chcę wspominać, bo niczego, co ociera się o politykę na tym forum nie dyskutujemy, ale napiszę tym razem coś, co charakteryzuje nazbyt często naszą polską mentalność. Niestety dotyczy to nauczycielki, ale nauczyciele wywodzą się z nas samych, a więc dotyczy to naszego społeczeństwa i nas. Wydarzenie jest świeżutkie, dosłownie z ostatnich dni. Dziewczynka z klasy 6-ej jest na lekcji przyrody. Pani omawia temat : "jakie reakcje wywołuje w nas uśmiech drugiej osoby". Któreś z dzieci nieśmiało próbuje odgadnąć, co to może być, nieśmiało, bo Pani jest bardzo sroga i potrafi być nieprzyjemna. Wtedy Dziewczynka śmiało mówi, że uśmiech drugiego człowieka wywołuje uśmiech w nas samych i powoduje, że czujemy się szczęśliwi, cieszymy się. Pani mówi, że to nieprawda, że błąd. Za chwilę sama wchodzi w dygresję, że Ona nie lubi Amerykanów, bo Oni się ciągle uśmiechają, jak tylko wejdą w kontakt wzrokowy natychmiast na ich twarz wypływa uśmiech. Twierdziła, że to bardzo nieprzyjemne, że robią to sztucznie i wygląda to tak, jakby chcieli się naśmiewać. Dziewczynka odpowiedziała odważnie, że jej tata jest Amerykaninem, że zawsze się uśmiecha, że to jest bardzo miłe i fajne. Pani zezłoszczona nie na żarty powiedziała do Dziewczynki "twoja odpowiedź jest zła!" i dalej, że Ona jest jej nauczycielką, osobą starszą i wymaga szacunku i że jeśli Ona twierdzi, że takie śmianie się kogoś oznacza brak szacunku i wygląda na naśmiewanie, to znaczy, że ma rację i że Ona uczy przedmiotu i wymaga odpowiedniego stosunku. Czy to było fajne ? Czy śmiać się czy raczej zapłakać ? Ja życzę dzieciom uśmiechniętych, miłych, kochających dzieci i świat nauczycieli :)

IMG_8141.JPG
Dzieci pną się w górę, dorośli powinni się uśmiechnąć na ten widok i ...NIE PRZESZKADZAĆ
Plik ściągnięto 11 raz(y) 1,18 MB

_________________
KKA
Ostatnio zmieniony przez KKA 2016-11-25, 10:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 67
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 715
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-11-25, 10:36   

Dziewczynka udzieliła prawidłowej odpowiedzi, czyjś uśmiech powoduje naszą radość i sympatię. Nauczycielka zachowała się okropnie, reprezentuje wersję życia w oblężonej twierdzy. Nie powinna straszyć dzieci światem jaki jest wokoło.
_________________
Jerzy_S
 
 
MaMa 

Dołączyła: 21 Lut 2011
Posty: 81
Skąd: Ochota-Szczęśliwice
Wysłany: 2016-11-29, 11:50   

Popieram opinię Pana Jerzego S. A nawet powiem więcej, taka rozmowa z dzieckiem to skandal ! Oby takich postaw w szkole było jak najmniej i obyśmy jako naród uwierzyli w potęgę uśmiechu :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione